Kakao – właściwości flawonoidów na serce

Kakao a czekolada – co naprawdę badamy?

W badaniach nad sercem i układem krążenia najczęściej nie ocenia się przypadkowej tabliczki czekolady ani słodkiego napoju kakaowego, tylko flawanole kakaowe obecne w ziarnach Theobroma cacao. To różnica zasadnicza: substancją biologicznie aktywną są głównie epikatechina, katechina i procyjanidyny, a nie cukier, mleko w proszku, aromat wanilinowy czy tłuszcz dodany do wyrobu czekoladowego.

Kakao naturalne to proszek z odtłuszczonej masy kakaowej, zwykle bez cukru. Kakao alkalizowane, nazywane też dutched cocoa, jest traktowane związkami alkalicznymi, żeby miało ciemniejszy kolor, łagodniejszy smak i lepszą rozpuszczalność. Proszek kakaowy może być naturalny albo alkalizowany. Gorzka czekolada zawiera masę kakaową, tłuszcz kakaowy i cukier, a napoje kakaowe dla dzieci często mają kakao dopiero na drugim lub trzecim miejscu składu, po cukrze.

Czekolada mleczna nie jest dobrym odpowiednikiem kakao w kontekście badań sercowo-naczyniowych. Typowa tabliczka mleczna może zawierać około 25-35% składników kakaowych, dużo cukru i mleko w proszku, podczas gdy gorzka czekolada 70-90% ma więcej kakao, ale nadal dostarcza sporo energii: około 550-620 kcal na 100 g. Jeśli celem jest dieta na serce, to znaczenie ma nie hasło „czekolada”, lecz ilość kakao, zawartość cukru, stopień przetworzenia i realna dawka flawanoli kakaowych.

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności w opinii dotyczącej flawanoli kakaowych wskazał, że 200 mg flawanoli dziennie pomaga utrzymać prawidłową zależną od śródbłonka wazodylatację, czyli rozszerzanie naczyń związane z prawidłowym przepływem krwi. Chodzi jednak o określoną ilość flawanoli, a nie o dowolny deser. Podobnie FDA w 2023 roku dopuściła bardzo ostrożne, kwalifikowane oświadczenia zdrowotne wyłącznie dla wysokoflawanolowego proszku kakaowego, nie dla zwykłej czekolady.

Kakao może być elementem diety kardiologicznej, podobnie jak roślinne antyoksydanty w fitoterapii, owoce jagodowe, oliwa, orzechy czy strączki. Nie zastępuje jednak leczenia nadciśnienia, statyn, leków przeciwpłytkowych ani kontroli masy ciała. Przy rozpoznanej chorobie serca traktuje się je jako dodatek żywieniowy, nie terapię.

Flawonoidy kakao i mechanizm działania na naczynia

Flawonoidy to duża grupa polifenoli roślinnych, a flawanole są jedną z jej podgrup. Kakao zawiera przede wszystkim flawan-3-ole, w tym epikatechinę, katechinę oraz oligomeryczne i polimeryczne procyjanidyny. Epikatechina jest najlepiej przebadana, ponieważ wchłania się lepiej niż duże procyjanidyny i jest wiązana z wpływem na śródbłonek naczyń.

Śródbłonek to cienka warstwa komórek wyściełająca naczynia krwionośne. Nie jest bierną „rurą”, lecz aktywnym narządem regulującym napięcie naczyń, krzepnięcie, stan zapalny i przepływ krwi. Jednym z jego kluczowych mediatorów jest tlenek azotu, oznaczany jako NO. Gdy dostępność NO rośnie, mięśniówka gładka naczyń łatwiej się rozluźnia, a naczynia mogą się rozszerzać.

Flawanole kakaowe mogą wspierać ten proces przez zwiększanie aktywności śródbłonkowej syntazy tlenku azotu, ograniczanie inaktywacji NO przez reaktywne formy tlenu i wpływ na sygnalizację komórkową. W badaniach mierzy się to często metodą flow-mediated dilation, czyli FMD. Jest to test, w którym ocenia się, jak tętnica reaguje rozszerzeniem po krótkim ograniczeniu przepływu. Lepszy wynik FMD oznacza sprawniejszą funkcję śródbłonka.

Procyjanidyny działają inaczej niż epikatechina. Duże cząsteczki są słabiej wchłaniane w jelicie cienkim, ale mogą być metabolizowane przez mikrobiotę jelitową do mniejszych związków fenolowych. W modelach biologicznych wykazują potencjał antyoksydacyjny i przeciwzapalny, jednak nie należy upraszczać tego do zdania, że „antyoksydanty leczą choroby serca”. Choroby sercowo-naczyniowe zależą od ciśnienia, lipidów, glikemii, masy ciała, palenia, snu, aktywności fizycznej, stresu i genetyki.

CZYTAJ  Babka lancetowata na kaszel - przepis na syrop domowy

Na zawartość polifenoli silnie wpływa obróbka. Fermentacja i prażenie są potrzebne dla smaku kakao, ale mogą zmieniać profil związków fenolowych. Największą różnicę robi alkalizacja. Naturalne kakao ma zwykle pH około 5,2-5,6, natomiast kakao alkalizowane może mieć pH 6,8-7,5, a mocno alkalizowane nawet około 8,0. W badaniu opublikowanym w Journal of Agricultural and Food Chemistry średnia zawartość flawanoli wynosiła 34,6 mg/g w kakao naturalnym, 13,8 mg/g w lekko alkalizowanym, 7,8 mg/g w średnio alkalizowanym i 3,9 mg/g w mocno alkalizowanym. Dla osoby kupującej kakao to praktyczna informacja: ciemniejszy kolor nie oznacza większej ilości flawonoidów kakao.

Ciśnienie, cholesterol i metabolizm glukozy – co pokazują badania

Najbardziej spójny kierunek wyników dotyczy funkcji śródbłonka i niewielkiego wpływu na ciśnienie tętnicze. Metaanalizy badań klinicznych wskazują, że produkty bogate we flawanole kakaowe mogą obniżać ciśnienie skurczowe i rozkurczowe, ale efekt jest zwykle mały. W przeglądzie badań obejmującym krótkoterminowe interwencje średnia dawka flawanoli wynosiła około 670 mg dziennie, a spadek ciśnienia był rzędu 1-3 mm Hg. To może mieć znaczenie populacyjne, ale dla konkretnego pacjenta z nadciśnieniem nie jest zamiennikiem leczenia.

Metaanaliza opublikowana w American Journal of Clinical Nutrition wykazała poprawę FMD po ostrym i przewlekłym spożyciu kakao lub flawan-3-oli. W tym samym przeglądzie obserwowano także umiarkowaną poprawę insulinooporności mierzonej wskaźnikiem HOMA-IR oraz niewielkie zmiany w lipidach, między innymi marginalne obniżenie LDL i mały wzrost HDL. Te dane są interesujące, ale nie oznaczają, że kakao „naprawia cholesterol”. Profil lipidowy silniej zależy od masy ciała, ilości tłuszczów nasyconych, błonnika, aktywności fizycznej, leków i predyspozycji rodzinnych.

Dużo uwagi przyciągnęło badanie COSMOS, czyli COcoa Supplement and Multivitamin Outcomes Study. Objęło 21 442 starsze osoby w USA, kobiety od 65. roku życia i mężczyzn od 60. roku życia. Uczestnicy przyjmowali standaryzowany ekstrakt kakaowy zawierający 500 mg flawanoli dziennie, w tym 80 mg epikatechiny, albo placebo. Po medianie obserwacji 3,6 roku nie stwierdzono istotnego statystycznie zmniejszenia głównego złożonego punktu sercowo-naczyniowego, ale odnotowano niższe ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego. To ważne, ale trzeba czytać wynik precyzyjnie: badano suplement, nie gorącą czekoladę z cukrem.

W praktyce kakao działa najlepiej jako część całego wzorca żywieniowego. Dieta na serce powinna opierać się na warzywach, owocach, pełnych ziarnach, strączkach, orzechach, pestkach, rybach lub dobrze zaplanowanych źródłach kwasów omega-3, ograniczeniu soli do około 5 g dziennie i redukcji cukru dodanego. W tym samym porządku mieszczą się zioła i surowce tradycyjnie kojarzone z krążeniem, na przykład głóg na serce, ale także przy nich konieczna jest ostrożność u osób leczonych kardiologicznie.

Najrozsądniejsza interpretacja brzmi: kakao naturalne może wspierać funkcję naczyń, szczególnie gdy zastępuje słodki deser, a nie gdy dokłada się je do diety już bogatej w cukier i kalorie. Efekt zależy od dawki flawanoli, jakości produktu, tła diety i wyjściowego stanu zdrowia.

Ile kakao dziennie i jak wybrać produkt?

Praktyczna porcja dla zdrowej osoby dorosłej to 1-2 płaskie łyżeczki naturalnego kakao bez cukru dziennie, czyli zwykle około 3-6 g proszku. Taka ilość łatwo mieści się w diecie i nie robi z kakao głównego źródła kalorii. Jeżeli kakao powoduje zgagę, pobudzenie, ból głowy albo dyskomfort jelitowy, dawkę trzeba zmniejszyć lub z niego zrezygnować.

CZYTAJ  Paznokcie żelowe krok po kroku - Profesjonalny poradnik

Problem z dawkowaniem polega na tym, że badania podają flawanole w miligramach, a zwykłe produkty sklepowe rzadko deklarują ich zawartość. EFSA wskazuje 200 mg flawanoli kakaowych dziennie jako ilość związaną z utrzymaniem prawidłowej zależnej od śródbłonka wazodylatacji. W badaniach klinicznych spotyka się dawki od około 200 mg do ponad 900 mg flawanoli dziennie. Z etykiety zwykłego kakao najczęściej nie da się obliczyć, ile epikatechiny i procyjanidyn rzeczywiście trafia do kubka.

Najlepszy wybór to kakao naturalne, niesłodzone, możliwie niealkalizowane, z krótkim składem: 100% kakao. Na etykiecie szukaj określeń „kakao naturalne”, „bez dodatku cukru”, „niealkalizowane” albo braku informacji o regulatorach kwasowości. Jeżeli w składzie pojawia się węglan potasu, węglan sodu, „kakao alkalizowane” albo „processed with alkali”, produkt będzie łagodniejszy i ciemniejszy, ale zwykle uboższy w flawanole kakaowe.

Nie trzeba przywiązywać się do jednej marki. Przy produktach takich jak Wedel, Decomorreno, Van Houten, Kruger, Intenson czy marki własne supermarketów liczy się konkretna etykieta, bo w obrębie jednej marki mogą istnieć różne linie: naturalne, ciemne, alkalizowane, deserowe lub napojowe. Dobre kakao dla układu krążenia nie powinno mieć cukru, maltodekstryny, aromatów i mleka w proszku.

Gorzka czekolada może być źródłem flawanoli, ale tylko w małej porcji i przy dobrym składzie. Sensowna ilość to 10-20 g dziennie, czyli 1-2 większe kostki, najlepiej przy zawartości kakao 70-90% i niskiej ilości cukru. Większa porcja nie oznacza lepszego efektu, bo rośnie podaż energii, tłuszczu i cukru. Tabliczka 100 g gorzkiej czekolady może mieć ponad 30 g tłuszczu i 20-30 g cukru, zależnie od receptury.

Praktyczny schemat: kakao dodawaj do posiłku z białkiem, błonnikiem i tłuszczami nienasyconymi. Dobrze działa owsianka z 5 g kakao, jogurt naturalny z kakao i orzechami, kefir z kakao i cynamonem, pudding chia, koktajl z bananem i siemieniem lnianym albo wytrawne chili sin carne z 1 łyżeczką kakao. Do połączeń korzennych pasuje cynamon cejloński – właściwości i dawkowanie, ale nie należy dosypywać go bez limitu, szczególnie gdy ktoś używa dużych ilości codziennie.

Ograniczenia, przeciwwskazania i bezpieczne przepisy

Kakao nie jest neutralne dla każdego. Ostrożność powinny zachować osoby z refluksem żołądkowo-przełykowym, zapaleniem żołądka, migrenami wyzwalanymi przez czekoladę, nietolerancją kofeiny, kamicą szczawianową, alergią na kakao oraz pacjenci, u których po kakao pojawia się kołatanie serca lub bezsenność. W chorobach przewlekłych i przy lekach kardiologicznych lepiej traktować kakao jak stały element diety i zgłosić go lekarzowi lub dietetykowi, zwłaszcza jeśli dieta ma być restrykcyjna.

Kakao zawiera metyloksantyny: przede wszystkim teobrominę oraz mniejsze ilości kofeiny. Teobromina działa łagodniej niż kofeina, ale u osób wrażliwych może dawać pobudzenie, rozdrażnienie, przyspieszone bicie serca albo pogorszenie snu. Dlatego ostatnią porcję kakao najlepiej wypić nie wieczorem, lecz rano lub w pierwszej połowie dnia. To szczególnie ważne u osób z nadciśnieniem źle kontrolowanym, zaburzeniami lękowymi i arytmiami.

Drugie ograniczenie to metale ciężkie, zwłaszcza kadm i ołów. Ich ilość zależy od pochodzenia ziaren, gleby, procentu masy kakaowej i procesu produkcji. FDA podkreśla, że czekolada jest zwykle mniejszym źródłem kadmu w całej diecie niż wiele osób sądzi, ale wysokie codzienne spożycie produktów kakaowych może zwiększać ekspozycję. Z tego powodu lepiej trzymać się porcji 1-2 łyżeczek kakao albo 10-20 g gorzkiej czekolady, a nie robić z kakao suplementu przyjmowanego po kilka łyżek dziennie.

Bezpieczne zastosowania bez nadmiaru cukru są proste:

  • owsianka: 50 g płatków owsianych, 200 ml mleka lub napoju sojowego, 1 łyżeczka kakao, 1 łyżka orzechów włoskich, maliny;
  • jogurt: 150 g jogurtu naturalnego, 1 łyżeczka kakao, 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego, kilka wiśni;
  • kefir kakaowy: 250 ml kefiru, 1 łyżeczka kakao, szczypta cynamonu cejlońskiego, bez dosładzania lub z połową banana;
  • pudding chia: 2 łyżki nasion chia, 180 ml mleka, 1 łyżeczka kakao, 2 godziny chłodzenia;
  • koktajl potreningowy: jogurt skyr, 1 łyżeczka kakao, płatki owsiane, borówki;
  • wytrawne danie: 1 łyżeczka kakao do garnka chili z fasolą, pomidorami, kuminem i papryką wędzoną;
  • napój na zimno: kakao rozmieszane najpierw w 2 łyżkach ciepłej wody, potem dolane mleko, bez syropów smakowych.
CZYTAJ  Jemioła na nadciśnienie - dawkowanie i ostrzeżenia (expert review required)

Osoby zainteresowane naturalnym wspieraniem ciśnienia powinny uważać na łączenie wielu surowców naraz. Kakao, głóg, czosnek, hibiskus, magnez i aktywność fizyczna mogą wpływać na parametry krążeniowe, ale przy lekach hipotensyjnych kluczowe jest bezpieczeństwo. W tym kontekście pomocny jest osobny temat: zioła na ciśnienie – bezpieczeństwo.

Najlepszy wniosek jest praktyczny: kakao ma sens, gdy jest naturalne, niesłodzone i używane w małej porcji jako składnik posiłku. Traci sens, gdy staje się nośnikiem cukru, bitej śmietany, syropów i codziennych nadwyżek kalorii.

Najczęściej zadawane pytania

Czy kakao jest dobre na serce?

Kakao naturalne jest źródłem flawanoli, które mogą wspierać funkcję śródbłonka, biodostępność tlenku azotu i elastyczność naczyń. Najlepiej traktować je jako dodatek do diety sercowo-naczyniowej, a nie zamiennik leczenia nadciśnienia, hipercholesterolemii lub choroby wieńcowej.

Czy kakao obniża ciśnienie?

Badania wskazują na niewielkie, ale mierzalne obniżenie ciśnienia u części osób po produktach bogatych we flawanole kakaowe. Efekt bywa rzędu kilku mm Hg i zależy od dawki, jakości produktu oraz wyjściowego ciśnienia. Słodki napój kakaowy nie powinien być traktowany jak preparat leczniczy.

Jakie kakao ma najwięcej flawonoidów?

Najlepszym wyborem jest naturalne, niesłodzone kakao, możliwie niealkalizowane. Proces alkalizacji poprawia kolor, smak i rozpuszczalność, ale może wyraźnie zmniejszać zawartość flawanoli. Ciemne, prawie czarne kakao nie musi być bardziej wartościowe dla naczyń.

Czy gorzka czekolada jest zdrowa?

Mała porcja gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao może dostarczać flawanoli, ale nadal jest produktem kalorycznym. Rozsądna ilość to zwykle 10-20 g, najlepiej przy składzie opartym na miazdze kakaowej, tłuszczu kakaowym i niewielkiej ilości cukru.

Ile kakao dziennie można pić?

Praktyczna ilość to 1-2 płaskie łyżeczki naturalnego kakao dziennie, czyli około 3-6 g, jako dodatek do owsianki, jogurtu, kefiru lub koktajlu. Osoby z refluksem, migrenami, kamicą szczawianową albo nadwrażliwością na teobrominę powinny sprawdzić indywidualną tolerancję.

Czy kakao zawiera kofeinę?

Tak, kakao zawiera niewielkie ilości kofeiny oraz więcej teobrominy. U większości osób porcja 1-2 łyżeczek nie działa silnie pobudzająco, ale osoby wrażliwe mogą odczuwać bezsenność, niepokój, szybsze bicie serca lub pogorszenie refluksu.

Czy kakao alkalizowane jest złe?

Nie jest złe i może być używane kulinarnie, zwłaszcza do wypieków, gdzie liczy się ciemny kolor i łagodniejszy smak. Jeśli celem jest większa podaż polifenoli i flawanoli kakaowych, lepszym wyborem będzie kakao naturalne, niesłodzone i niealkalizowane.

Przeczytaj również

Alicja Wierzbicka
Alicja Wierzbicka

Od ponad 7 lat zgłębiam tajniki biochemii kosmetycznej. Nie wierzę w „magiczne eliksiry”, ale wierzę w systematyczność, zrozumienie bariery hydrolipidowej i siłę ekstraktów roślinnych. Moim celem jest odczarowanie skomplikowanych składów INCI i przetłumaczenie ich na język zrozumiały dla każdej z nas.

Prywatnie? Jestem fanką leśnych spacerów, jogi twarzy i poszukiwaczką zapomnianych polskich manufaktur, które tworzą kosmetyki na światowym poziomie.

Artykuły: 796