Płyn micelarny, olejek czy mleczko? Demakijaż na piątkę

Płyn micelarny, mleczko czy olejek do demakijażu? Co najczęściej wybierasz? Skuteczny demakijaż to kilka ważnych kroków, które pozwolą usunąć z twarzy resztki makijażu, kurzu, sebum, dogłębnie ją oczyścić i przygotować do dalszej pielęgnacji. Nie na darmo Koreanki i Japonki, które podziwiamy za idealny stan cery, są uznawane za mistrzynie oczyszczania twarzy. Warto podpatrzyć od nich kilka patentów.

Wieczór z przyjaciółmi. Parę drinków, mnóstwo śmiechu, dużo tańca, papieros czy dwa. Wracasz do domu wykończona, ale szczęśliwa. Dosłownie padasz na twarz i natychmiast zasypiasz. W tym scenariuszu brakuje kilku ważnych kadrów, prawda? Gdzieś między uczuciem szczęścia a padaniem na twarz, trzeba wcisnąć demakijaż, żeby rano obudzić się tylko z uśmiechem, ewentualnie lekkim bólem głowy, nie zaś — oczami pandy i cerą nastolatki, upstrzoną wypryskami. Na szczęście to nie takie trudne, jak się wydaje. A dobre nawyki wchodzą w krew dość szybko i płynnie stają się tak naturalne, jak oddychanie. 

Płyn micelarny to nie wszystko

Nie idź na skróty w demakijażu. Przede wszystkim – pożegnaj się z chusteczkami do demakijażu, czy co gorsza – chusteczkami dla niemowląt. Dzieci mają ultragładką skórę nie dlatego, że korzystają z nawilżanych chusteczek, a dlatego, że ich skóra nie miała jeszcze tak częstego kontaktu z zanieczyszczeniami, promieniowaniem słonecznym, twardą wodą i substancjami chemicznymi, jak dajmy na to – skóra trzydziestolatki. Nie mówiąc już o tym, że chusteczki nawilżane służą do wycierania pupy maluchów, a nie usuwania kilku warstw ultratrwałego podkładu.

https://www.youtube.com/watch?v=3vxXQyk2T7g
Płyn micelarny stosowany jako jedyny produkt do oczyszczania, nie jest w stanie usunąć wszystkich zanieczyszczeń

Ciepło dla twarzy

Azjatki, które są dla nas inspiracją, swoje rytuały zaczynają od kąpieli parowej lub rozgrzania skóry ciepłą, wilgotną, muślinową myjką. Na szczęście nie musisz stać nad garnkiem wrzącej wody. Wystarczy zanurzyć myjkę czy ręcznik w ciepłej, ale nie gorącej wodzie i przyłożyć ją do twarzy na 20-30 sekund. Ten krok jest opcjonalny, ale zdecydowanie ułatwia usuwanie trwałego makijażu, bez konieczności pocierania skóry.

  

Olejek idealny do twojej skóry

Kolejny etap demakijażu również podkradamy Koreankom. Oczyszczanie twarzy olejkami to zbawienie dla posiadaczek bardzo suchej i wrażliwej skóry. Po pierwsze dlatego, że olejki nie zawierają substancji spieniających, więc nie zdzierają płaszcza lipidowego skóry. Po drugie – genialnie rozmiękczają nawet bardzo trwałe podkłady i pudry (kto kiedykolwiek zużył pół opakowania kremu Nivea, by usunąć z twarzy telewizyjny makijaż, ten wie, o czym mowa!) i wstępnie oczyszczają skórę. Po trzecie, nie wymagają pocierania skóry. Wybrany olejek warto delikatnie rozgrzać w dłoniach, nałożyć na twarz, nie pomijając linii włosów, skroni i szyi, a następnie delikatnie rozmasować. Olejkiem można usunąć nawet najtrwalszą matową pomadkę i zrobić “wstępny” demakijaż oczu. Krok z ciepłym ręcznikiem można potraktować jako etap numer dwa, który ułatwia usunięcie olejku (tzw. OCM – oil cleansing method). 

https://www.youtube.com/watch?v=AkUJtC0Q9C8
Płyn micelarny to nie wszystko, czym możesz oczyścić skórę z makijażu. Dla wielu kobiet niezastąpiona jest OCM (oil cleansing method)

Delikatny żel lub pianka

Jeśli masz bardzo tłustą skórę, albo nie jesteś skłonna do eksperymentów, możesz pominąć krok z olejkiem do demakijażu. Ale kolejnego pomijać po prostu się nie da – to oczyszczanie preparatem na bazie wody, z delikatnymi substancjami myjącymi, najlepiej bez SLS-ów, czyli spieniaczy, które mogą wysuszać i podrażniać skórę. Wybierz żel, produkt w kostce lub piankę z delikatnym składem i dokładnie, ale subtelnie umyj nim całą twarz. Pamiętaj o skrzydełkach nosa, brwiach i płatkach uszu!

Płyn micelarny do zadań specjalnych

Najczęściej samo umycie twarzy i powiek olejkiem czy żelem – nie wystarcza, żeby usunąć resztki tuszu do rzęs, eyelinera czy brokatowych cieni. Najskuteczniejszym produktem będą dwufazowe płyny do demakijażu z dodatkiem olejków lub dobre płyny micelarne, które poradzą sobie nawet z wodoodpornymi i bardzo trwałymi produktami. Nasącz wacik płynem, następnie przyłóż go do powiek. Odczekaj 5 – 10 sekund i nie pocieraj skóry, tylko przejeżdżaj wacikiem w kierunku ust, delikatnie usuwając makijaż. W ten sposób nie podrażnisz skóry i nie połamiesz rzęs. Jeśli zabieg wymaga powtórzenia – weź czysty wacik i zacznij od początku!

Demakijaż na piątkę

A co z ultramodnymi szczoteczkami do oczyszczania twarzy? Sprawdzą się tylko w przypadku grubej, tłustej skóry. Jeśli masz suchą, wrażliwą lub naczynkową cerę, szczoteczkę traktuj jako gadżet do złuszczania naskórka i używaj jej raz czy dwa razy w tygodniu. Po oczyszczaniu skóra powinna być gładka i miękka. Jeśli masz uczucie ściągnięcia, cera jest czerwona lub podrażniona – musisz przyjrzeć się składom produktów, które aplikujesz i zmienić technikę mycia.

Na koniec bonus: jeśli sumiennie, każdego wieczoru przeprowadzisz wszystkie etapy demakijażu, rano wystarczy przemyć twarz wodą! Chyba że masz wybitnie przetłuszczającą się skórę, skłonną do trądziku. W każdym innym wypadku możesz zaoszczędzić minutę lub dwie podczas porannych przygotowań!

ZOBACZ
CO MAMY
W SKLEPIE

UDOSTĘPNIJ POST

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest

O CZYM JESZCZE PISZEMY?

Wysyłamy zamówienia
w 24h (dni robocze)
Bezpłatny odbiór osobisty
w sklepie w Warszawie
(Elektrownia Powiśle)
Darmowa dostawa
już od 100 zł
(Paczkomat lub kurier DPD)
Darmowe próbki kosmetyków w prezencie do każdego zamówienia
Dodano do koszyka

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.