Pies i kot w kąpieli. Kosmetyki Totobi

Pies i kot w kąpieli? Teraz można ukochanego zwierzaka nie tylko umyć, ale także – wypielęgnować. W ofercie Totobi są suchy szampon, żel do mycia łapek i balsam. To zupełna nowość na rynku polskim. Dlatego pytam współzałożycielkę marki o szczegóły.

Testowanie kosmetyków na zwierzętach #zwierzetadokochanianiedotestowania ostatnio jest gorącym tematem. W UE panuje bezwzględny zakaz testowania produktów na zwierzętach, ale czy rzeczywiście się tego przestrzega?

Wszystkimi rękoma i łapkami podpisujemy się pod #zwierzeetadokochanianiedotestowania. Wracając jednak do meritum, czy rzeczywiście jest to przestrzegane? Cóż… my możemy zagwarantować, że jako marka Totobi, przestrzegamy absolutnie regulacji prawnych oraz własnego sumienia i nie dopuszczamy takich działań w obszarze istnienia naszej firmy. Produkujemy dla zwierzaków, z miłości do nich i nie wyobrażamy sobie, aby jakiekolwiek zwierzę miało cierpieć z powodu pojawienia się naszych produktów na rynku. Dodatkowo, tworząc Totobi, zwracamy także uwagę na surowce i ich pochodzenie. Szczególny nacisk kładziemy na to, aby były to wyłącznie surowce pochodzenia roślinnego i naturalnego (bez produktów odzwierzęcych). Weganizm ma dla nas ogromne znaczenie. Nasze produkty powstają z najwyższych jakościowo komponentów wykorzystywanych w przemyśle kosmetyków dla ludzi. Część składników posiada najważniejsze certyfikaty ekologiczne takie jak: Ecocert, Natrue, Cosmos Standard. Nasza produkcja odbywa się zgodnie z zasadami GMP (Good Manufacturing Practice), co pozwala nam zagwarantować najwyższą jakość. W skrócie można powiedzieć, że nasz skład jest czysty i prosty. Matematycznie można wyrazić go równaniem: Rośliny + Olejki Naturalne + Surowce Spożywcze. Konstruujemy tak produkty, aby nie szkodzić zwierzętom, nie używamy agresywnej chemii, składników ropopochodnych czy silnych surowców bakteriobójczych.

Czy dla psów i kotów zwykły ludzki szampon nie wystarczy?

Dorastałyśmy w otoczeniu zwierzaków, które zawsze były ważną, a nawet najważniejszą częścią naszych rodzin. Dawniej kąpiąc swoje pupile, nie zastanawiałyśmy się dlaczego taki, a nie inny produkt jest w naszym domu. Dzisiaj, gdy dostęp do wiedzy jest dużo szerszy, kiedy mamy świadomość używania poszczególnych surowców oraz znamy ich funkcje, jak również możemy czerpać z literatury naukowej dotyczącej dermatologii weterynaryjnej u zwierzaków, możemy same tworzyć i dawać naszym najukochańszym czworonogom to, co najlepsze. I tak właśnie zrodził się pomysł marki Totobi. Pierwszych w Polsce personalizowanych i naturalnych kosmetyków dla zwierząt. 

Nawet najdroższe i ekologicznie szampony dla ludzi nie nadają się do pielęgnacji ziwerząt. U psów i kotów pH jest lekko zasadowe, a skóra ludzka ma odczyn kwaśny. Stosując zatem kosmetyki z nieodpowiednim (kwaśnym) pH, możemy spowodować podrażnienie, czy też wysuszenie skóry pupila. I wpłynąć negatywnie na barwę szaty psa – stanie się ona matowa i straci połysk. To jednak nie jest jedyny argument przeciw używaniu szamponu dla ludzi. Psy posiadają zupełnie inny niż my, dużo bardziej czuły węch. Różnice ujawniają się już na poziomie biologicznym – człowiek ma tylko około 5 milionów receptorów węchowych, a pies ponad 200 milionów. W zależności od rasy, psy potrafią rozpoznać zapach nawet 10 000 razy lepiej niż ludzie! Ludzkie szampony są zwykle mocno perfumowane – tak silny zapach mógłby stanowić zagrożenie dla psiego układu oddechowego. I narażać go na dodatkowy stres lub wywoływać agresję. Zwróciliśmy uwagę także na intensywność i jakość zapachu. Wybraliśmy przyjazne i akceptowalne dla wrażliwych nosków czworonogów, jak rozmaryn, lawenda, mięta lub wersje kompletnie bezzapachowe. Chcąc sprawić przyjemność w kąpieli naszym pupilom wybierajmy produkty stworzone z myślą o nich. Perfumeryjne nuty zapachowe zostawmy dla siebie, a dla naszych czworonogów wybierajmy te z zapachami dostosowanymi do nich. 

Na kim, jeśli nie na zwierzętach testujecie swoje kosmetyki?

To pytanie kochamy, najbardziej. Zawsze, kiedy podczas targów mówimy, że testowane na ludziach, to wywołujemy radość i uśmiech na twarzach wielu osób. Tak, tak z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że testujemy na sobie. Na szczęście nie ma jeszcze takiego zakazu☺. Jako odpowiedzialny producent, który w pełni chce mieć świadomość tego co sprzedaje – nawet dla czworonogów – testujemy na sobie. Dzięki temu dużo więcej możemy powiedzieć o tych produktach oraz możemy się pod nimi podpisać bez żadnych oporów. 

Czego na pewno nie powinny zawierać produkty do pielęgnacji zwierzaków?

Skóra zwierzaków, to ich największy narząd. Wszystko co zostanie na nią zaaplikowane i wchłonięte, ma znaczenie. Warto to podkreślać, bo część surowców wykorzystywanych w kosmetykach w nieodpowiednim stężeniu może być toksyczna lub wywoływać alergie czy podrażnienia. Dlatego bardzo ważne jest czytanie etykiet i zwracanie uwagi na składy kosmetyków.

Czego na pewno warto unikać w produktach pielęgnacyjnych dla zwierząt?

SLS Sodium Lauryl Sulfate, Laurylosiarczan sodu oraz SLES – Sodium Laureth Sulfate, sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego. Dobre produkty do pielęgnacji zwierząt nie powinny mieć w składzie substancji wpływających negatywnie na skórę i ją wysuszać lub podrażniać. SLSy i SLES-y to silnie oczyszczające detergenty, które tworzą dużo piany w trakcie kąpieli, ale też wywołują często przesuszenie lub podrażnienie skóry. Wszystko właśnie przez tą pianę, której oczekują konsumenci. Niestety, przyjęło się, że jak nie ma piany – to się nie myje. I dlatego w tak wielu produktach do kąpieli zwierzaków te składniki występują na pierwszych pozycjach w składzie. Należy jednak pamiętać, że im więcej piany, tym proces kąpieli trwa dłużej, gdyż trzeba to spłukać ze zwierzaka. Jest to mało ekologiczne i czasochłonne.

Czego jeszcze nie powinny zawierać produkty dla psów i kotów?

Sodium Chloride, czyli soli. Naszej zwykłej kuchennej. Dodaje się ją do kosmetyków, aby je zagęścić, dzięki czemu mamy odczucie „bogatszych”, „lepszych” produktów, a dodanie jej w zbyt dużym stężeniu, może również przynieść efekt wysuszenia i podrażnienia skóry. Parfume, czyli nut zapachowych. Unikamy nut, typowo perfumeryjnych o intensywnych zapachach. Starajmy się wybierać produkty, z naturalnymi, delikatnymi nutami zapachowymi lub bezzapachowe. W produktach Totobi bazujemy głównie na olejkach eterycznych o delikatnych nutach ziołowych i roślinnych (rozmaryn, mięta, lawenda czy bergamotka). Dla bardzo wrażliwych pupili, borykających się z problemami skórnymi takimi jak:  łupież, sucha skóra, etc. opracowaliśmy naturalny szampon hipoalergiczny – pozbawiony jakichkolwiek nut zapachowych.

Do tematu kolorowych szamponów podchodźmy ostrożnie. W naturze kolorowe, jaskrawe kolory nie występują. Do produktów kosmetycznych dodaje się je, aby zwiększyć ich atrakcyjność wizualną. Ale to kolejny surowiec tzw. „zapychacz”, który poza wizualną stroną nie wnosi absolutnie nic do produktu. Najlepiej wybierać produkty krystalicznie czyste. Oleje Mineralne – pochodne ropy naftowej to kolejne składniki, których nie powinno być w szamponie czy mydle dla pupila. Nie mają żadnych właściwości odżywczych, podczas gdy oleje roślinne same w sobie są substancjami aktywnymi. Pochodne ropy naftowej nie wchłaniają się w skórę, zostają na jej powierzchni utrudniając jej oddychanie, stąd też unikajmy tego typu surowców w produktach dla naszych milusińskich.

Co powinny zatem zawierać kosmetyki dla zwierząt?

Łagodne środki myjące oparte na surowcach pochodzących z natury. Powinny bazować na ekstraktach roślinnych i ziołowych: rozmaryn, lawenda, tymianek, pokrzywa oraz olejach: kokosowym, awokado, masło shea, z pestek malin. Pamiętajmy, że im skład jest czystszy i prostszy, tym bardziej bezpieczny dla naszego najukochańszego pupila. Produkty Totobi, występują zarówno w wersji bezzapachowej tak jak na przykład naturalny szampon hipoalergiczny, czy naturalne masełko regenerujące na łapki i nosek, lub naturalne mydła (szampony) w kostce, jak również w wersji zapachowej. 

Jak często powinno się myć psa? A kota?

To pytanie nadal budzi sporo kontrowersji. Jest teoria mówiąca o tym, że psa nie powinno się kąpać w ogóle, lub co najwyżej dwa razy do roku… Z kotem to już w ogóle temat wydaje się prosty, bo on przecież myje się sam. Natomiast czworonogi stały się pełnoprawnymi członkami rodzin. Korzystają z tych samych przestrzeni co my: kanapa, łóżko, dywany, etc. Dlatego też kąpanie ich raz do roku, przy jednoczesnym wspólnym mieszkaniu, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Pozostawienie bez mycia zwierzęcia żyjącego w środowisku zakurzonym,  zabrudzonym – jest nieodpowiedzialne, ponieważ akumulacja brudu i resztek środowiskowych może powodować uszkodzenie skóry i prowadzić do infekcji skórnych. Niewłaściwa higiena lub jej brak, mogą być przyczyną powstania infekcji skórnych bakteryjnych lub grzybicznych. Mogą również wpływać na wypadanie włosów, złuszczanie, łupież, alergie, łojotokowe zapalenie skóry. 

Częstotliwość mycia pupila zależy przede wszystkim od: długości włosów, poziomu aktywności – zwierzaki przebywające w pomieszczeniu, mało aktywne, nie będą wymagały tyle pielęgnacji, co zwierzaki spędzające dużo czasu na zewnątrz lubiące kopać dziury, bawić się w parku, toczyć śmieci, czy wchodzić do jeziora. Liczą się też alergie i stany zapalne, które powodują, że kąpiel musi odbywać się zupełnie według innego harmonogramu. Regularne stosowanie kosmetyków wiąże się z licznymi korzyściami: usuwa martwą sierść i poprawia jej jakość, umożliwia wczesne wykrycie ewentualnych problemów dermatologicznych lub obecność pasożytów zewnętrznych, a przede wszystkim poprawia relację pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. Cóż jest bardziej przyjemnego niż przytulenie się do swojego czyściutkiego pupila? Reasumując kąpiemy tak często, jak wymaga tego sytuacja i stan zdrowia zwierzaka.

Na rynku masowym są szampony produkowane do pielęgnacji końskiej grzywy, w których się tak zakochały właścicielki koni, że same zaczęły ich używać. Czy mogłabym umyć włosy szamponem dla psa marki Totobi?

Nasze kosmetyki są dedykowane zwierzakom. Stworzone z myślą o nich i dla nich i to jest ich przeznaczenie. Pamiętajmy o innym pH skóry. Produkty dla zwierząt mają wyższe pH, niż skóra ludzka. Stosując takie preparaty zaburzamy swoją naturalna barierę ochronną. Działa to oczywiście również w drugą stronę, dlatego też nie można kąpać zwierząt w produktach dla ludzi. Rynek kosmetyków dla ludzi jest tak duży, że zapewne znajdziemy na nim odpowiednie kosmetyki dla siebie. 

Czy naprawdę pies lub kot potrzebuje maseczki, suchego szamponu, albo masła do łapek?

To zależy☺ Jeżeli mamy Pupila z dłuższym włosem – to po każdej kąpieli w celu zamknięcia łuski włosa oraz odżywieniu jej, powinna zostać zaaplikowana maska lub odżywka. Temat suchego szamponu, to trochę temat rzeka. Ten produkt ma wiele funkcji i wielu rodziców/ opiekunów zwierzaków nie wyobraża sobie bez niego życia. Po pierwsze, bardzo szybko i skutecznie oczyszcza. Po drugie: super regeneruje i nawilża skórę i włosy (co ważne – nie skleja włosów). Jest niezastąpiony w przypadku pielęgnacji starszych pupili, które niekoniecznie mają ochotę na kąpiele w wannie, idealnie sprawdza się na wycieczkach. Nie wymaga zastosowania wody. Kwestia masełka, to kwestia izolacji i regeneracji łapek psiaków. Całe swoje życie spędzają na nich. Dlatego ważne jest, aby były w jak najlepszej kondycji, aby mogły im służyć jak najdłużej. Proszę sobie wyobrazić, że chodzi pani boso po gorącym podłożu, lub ma pani popękaną skórę na stopach. Nie jest to przyjemne uczucie. Dlatego dbając o łapki, dbamy o elastyczność skóry, regenerujemy ją i dajemy przyjemność podążania przez świat naszym czworonogom.

Pies i kot mogą używać tego samego szamponu – pytanie od mojej córeczki Bianki:)?

I tak i nie, wszystko zależy co jest w składzie. Pod katem pH produktu, nie ma przeciwskazań, aby korzystały z tego samego szamponu. Natomiast w kwestii składu, warto mieć na uwadze, czy szampon jest zapachowy, czy bezzapachowy. Zdecydowanie w przypadku kotów zalecamy wersje bezzapachowe. Kot ze swojej natury będzie się samodzielnie mył. Nie ma potrzeby, aby zlizywał zapach pozostający na skórze i sierści. W przypadku wyboru szamponu z nutami zapachowymi, zwracać należy uwagę czy są one przebadane pod kątem hipoalergiczności i czy są bezpieczne dla kotów. 

Czy po każdym spacerze powinno się myć łapki psu?

Jeżeli jest to psiak mieszkający z nami i często wychodzi na zewnątrz, oczywiście, że tak. Pozwolę sobie to porównać do sytuacji, w której spacerujemy na boso i później cały kurz i zanieczyszczenia wnosimy na podłogi, dywany do łóżka, itp.  Dokładnie tak samo jest z łapami psiaków. Niestety, wszystko co znajduje się na ulicy, chodniku osadza się na nich. Ważne jest, aby do pielęgnacji i czyszczenia łap wybierać delikatne środki myjące, które poza oczyszczeniem, regenerują i nawilżają. Jeżeli nie mamy produktu do mycia łap, to oczyśćmy je nawet w wodzie, aby usunąć zanieczyszczenia i wszystko to, co się do nich przykleiło w trakcie spaceru. Dzięki temu przeciwdziałamy rozwojowi pleśni, grzybów i bakterii, które mogą być źródłem stanów zapalnych i wpływać niekorzystnie na zdrowie pupila.   

UDOSTĘPNIJ POST

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest

O CZYM JESZCZE PISZEMY?

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.