Olejki dla skóry. 6 mitów na temat pielęgnacji

Olej-my mity, postawmy na fakty! Olejki dla skóry twarzy i ciała mogą przynosić genialne efekty. Pod kilkoma warunkami. Od dobrania tego właściwego do rodzaju skóry, po dopasowanie odpowiednich rytuałów pielęgnacyjnych, jakie można dzięki niemu uzyskać.

MIT 1: Olejki obciążają skórę.

Olejki dla skóry są niekorzystne, bo zapychają pory. To jeden z najczęściej stawianych zarzutów wobec olejków. Pomimo swojej tłustej konsystencji, oleje są naprawdę lekkie i szybko się wchłaniają. Pomagają skórze poradzić sobie z utratą wilgoci, a do tego zawierają mnóstwo cennych antyoksydantów. Jeśli nadal masz obawy, a chciałabyś rozpocząć przygodę z olejkami, rób to małymi krokami. Dodaj kroplę do ulubionego kremu lub podkładu, którego używasz na co dzień. Warto pamiętać, że oleje poradzą sobie również z oczyszczeniem skór mieszanych, tłustych czy trądzikowych. Na rynku dostępnych jest mnóstwo produktów, które świetnie sprawdzą się niezależnie od rodzaju cery. Natomiast zaczynając przygodę z olejkiem, zwłaszcza w sytuacji kiedy ma się cerę mieszaną lub tłustą, należy przygotować się na trudne początki. Skóra najpierw nasyci się natłuszczeniem, a następnie może zacząć się „oczyszczać” wyrzucając na zewnątrz nadmiar lipidów. Pojawiają się wówczas zaskórniki i krostki. Ale nie jest to regułą i nie dotyczy każdego rodzaju cery.

MIT 2. Olejki mogą zastąpić inną pielęgnację.

Nie byłabym tak odważna, aby postawić tylko i wyłącznie na oleje w swojej pielęgnacji. Myślę, że warto traktować je jako wsparcie w pielęgnacji cery, nie jako jedyny i główny produkt do pielęgnacji. Na pewno spotykasz w swoim gronie osoby, które zachwalają taką decyzję, być może w danym okresie olej jest dla ich cer wystarczający. Moim zdaniem, taka decyzja wymaga bacznej obserwacji skóry. Warto pamiętać też, aby nie traktować pielęgnacji w kategorii: białe/czarne. Oleje możesz włączyć do swojej pielęgnacji np. poprzez dodawanie do kremu, podkładu, balsamu nawilżającego.

MIT 3. Każdy olej sprawdzi się w pielęgnacji.

Zdecydowanie nie! Słyszałam wiele historii w których najgorszą rolę pierwszoplanową pełnił właśnie olej! Często sięgamy po kosmetyki, o których nic nie wiemy. Nie sprawdzamy składu, ale jesteśmy pewne, że obietnica producenta jest pewnikiem. Mam nadzieję, że nie jest dla Ciebie niespodzianką fakt iż czasami obietnica ma się nijak do rzeczywistości.  Winę za problemy z cerą ponoszą przede wszystkim drogeryjne, rafinowane olejki, które posiadają chemiczne dodatki. Jeśli chcemy poromansować z olejami, warto wybrać te organiczne, tłoczone na zimno i nierafinowane (rafinacja, czyli oczyszczanie oleju, ma na celu zniwelowanie intensywnego zapachu, ale jednocześnie pozbawia go cennych właściwości). Surowe oleje zawierają mnóstwo witamin i mikroelementów oraz kwasów omega. Są one aktywne biologicznie i przyjazne dla skóry. Tylko wtedy mamy gwarancję, że to, co wtłaczamy w swoją skórę, ma jakiś sens.

MIT 4. Skóra lepiej przyjmuje oleje kiedy jest sucha.

Nic bardziej mylnego! Olej powinno się nakładać na wilgotną skórę, możesz ją spryskać tonikiem czy hydrolatem. Dlaczego? W ten sposób odtwarzamy naturalny płaszcz wodno-tłuszczowy.  Olejek stosowany solo, nie zapewnia skórze nawilżenia, dostarcza jej za to lipidów, które uszczelnią naskórek i ochronią przed utratą wilgoci. W przypadku skóry suchej, dojrzałej czy odwodnionej, dobrym pomysłem będzie, aby w pierwszej kolejności zaaplikować krem z kwasem hialuronowym, a następnie “zamknąć” go właśnie olejkiem. Wystarczy niewielka ilość, rozgrzana w dłoniach.

MIT 5. Wszystkie oleje zapychają.

Po pierwsze, każda skóra jest inna i ma inne potrzeby. Publikowanie twierdzeń, że każdy olej zapycha, jest zwyczajnie nieprawdą. Olej rewelacyjnie sprawdzi się przy demakijażu, doskonale zmywa zanieczyszczenia, a jednocześnie nie przesusza skóry.

Co więcej, rozpuszcza sebum, dlatego nadaje się również do skóry trądzikowej. Musimy pamiętać, aby poszukać produktu przeznaczonego do swojej skóry – to podstawa. Miej na uwadze, że im więcej kwasów nasyconych w oleju, tym będzie cięższy i bardziej treściwy, a nie każda skóra tego potrzebuje.

Najlepszymi olejami do skóry tłustej są: olej jojoba, który ma skład chemiczny zbliżony do ludzkiego sebum, dzięki temu – nakładany na skórę, reguluje jego poziom. Drugim przyjaznym cerom mieszanym i tłustym olejkiem jest Olejek Perilla z pachnotki. Działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, więc mogą go używać nawet osoby, które mają trądzik. Olej z pestek malin też sprzyja stosowaniu na skórze tłustej. Powód: zapobiega powstawaniu zaskórników. Do takiego rodzaju cery polecany też jest olej lniany, który normalizuje wydzielanie sebum i koi podrażnienia na skórze i olej z czarnuszki, który odblokowuje ujścia gruczołów łojowych.

MIT 6.  Naturalne kosmetyki, w tym oleje, uczulają.

To tak jakby powiedzieć, że każdy krem do twarzy jest taki sam. Parę akapitów wcześniej ustaliłyśmy, że pielęgnacja nie może być traktowana w kategoriach zero-jedynkowych. Każda skóra jest inna oraz ma inne potrzeby, a co za tym idzie, kosmetyk może zachować się inaczej. Musimy obserwować skórę, aby wiedzieć, które składniki są dla niej idealne, a z którymi nigdy nie nawiążemy dłuższej znajomości. Pamiętaj o tym, że to, co sprawdziło się u Pani z kanału na youtubie, nie musi sprawdzić się u Ciebie, i na odwrót. W przypadku olejów, jest analogicznie – jeśli skóra koleżanki zareagowała na niego reakcją alergiczną, to nie oznacza, że sytuacja się powtórzy u Ciebie.

 

UDOSTĘPNIJ POST

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest

O CZYM JESZCZE PISZEMY?

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.