Kosmetyki naturalne, bio, wege. Czym się różnią?

Kosmetyki naturalne, a także organiczne, ekologiczne a od niedawna – wegańskie to często nośne hasła. Produkty bliskie natury są teraz modne, więc informacja o ich naturalnym pochodzeniu pojawia się nie zawsze tam, gdzie powinna. Jak odróżnić kosmetyki naturalne od wegańskich i organicznych? Czym się charakteryzują?

Kosmetyki naturalne

Kosmetyki naturalne, zwane też eko lub ekologicznymi to największa grupa spośród wymienionych w leadzie produktów. Znak charakterystyczny? Zawierają składniki naturalne, mineralne lub pochodzenia zwierzęcego, ale pozyskiwane bez szkody dla zwierząt, natomiast o bliżej nieokreślonej ilości. Czyli naturalnym jest olejek w 100 procentach wytłaczany z orzechów arganowych, ale naturalnym może też być masło do ciała, które zawiera 50 procent takiego składu. Oczywiście im więcej natury, tym lepiej. Co nie zmienia faktu, że każdy kosmetyk naturalny musi zawierać konserwanty (albo przynajmniej jeden składnik konserwujący). W przeciwnym wypadku nie mógłby być dopuszczony do użytkowania ze względu na możliwość powstania mikroustrojów (grzybów, pleśni i bakterii). Wyjątki? Oleje, których nie trzeba konserwować wcale lub preparaty do przechowywania w lodówce do trzech miesięcy.

Czy jeśli samemu zrobi się krem czy peeling można o nim powiedzieć, że jest kosmetykiem naturalnym? Tak, ale nie można bawić się w samowolkę i go sprzedawać. Wszystkie kosmetyki wprowadzane do obiegu w krajach Unii Europejskiej podlegają tym samym regulacjom. To wymogi Komisji Europejskiej. Producenci muszą brać odpowiedzialność za bezpieczeństwo wytwarzanych i sprzedawanych kosmetyków. Mają też obowiązek przestrzegania praw dotyczących m.in. składu czy oznakowania. Każdy produkt do pielęgnacji, makijażu czy higieny, sprzedawany w Unii Europejskiej musi być zarejestrowany w bazie CPNP, nim wprowadzi się go na rynek. Producent musi też  udokumentować, że kosmetyk jest bezpieczny i spełnia obowiązujące normy. Niezależnie od tego czy są to zwykłe, ekologiczne czy organiczne produkty. Prawo jest dokładnie takie samo.

Kosmetyki naturalne Phenomé.

Kosmetyki bio

Kosmetyki naturalne stanowią ogromną rodzinę, której podkategorią są kosmetyki bio, zwane też organicznymi. Czym różnią się od tych ekologicznych? Preparaty z metką bio muszą mieć potwierdzony certyfikatami skład, pochodzący z organicznych upraw. A w dodatku przepisy dotyczące nazwy bio czy „organic” narzucają na producentów pewne zasady. Przynajmniej w 90 procentach taki kosmetyk musi zawierać naturalny skład i być konserwowany tylko dopuszczonymi przez Komisję Europejską składnikami. Co w przypadku wielu polskich firm kosmetycznych okazuje się popularne i możliwe do osiągnięcia, natomiast certyfikaty to dość „droga impreza” i często małe manufaktury nie mogą sobie pozwolić na stosowanie takich składników.

Kosmetyki naturalne, w większości można by zjeść. Bio i organiczne są oleje (awokado, arganowy, migdałowy, itp.), woski, naturalne masła (shea, zwane karite, macadamia), miody, wody kwiatowe, ekstrakty roślinne. Natomiast aby zostały oficjalnie nazwane półproduktami bio, muszą mieć certyfikaty. Najbardziej popularne z nich to EcoCert (Cosmos Organic, Cosmos Natural), BDIH, Soil Association, CosmeBio, ICEA i Viva! (nietestowane na zwierzętach). Natomiast niektóre kraje, jak Niemcy czy Dania, mają własne certyfikaty, dlatego polecamy nasz osobny artykuł pod tym linkiem.

Kosmetyki naturalne Iossi.

Kosmetyki wegańskie

Kosmetyki naturalne często zawierają produkty pochodzenia odzwierzęcego jak: wosk pszczeli, miód, propolis, śluz ze ślimaka, pajęczyna, kolagen, kawior, muszle, jedwab czy lanolina. Wówczas nie można ich nazwać wegańskimi. Co nie oznacza, że są złe i szkodliwe dla zwierząt. Większość produktów naturalnych nosi znaczek Viva! lub Cruelty Free, z króliczkiem, które oznaczają, że ani produkt końcowy, ani jego składniki nie były testowane na zwierzętach. Natomiast kosmetyki wegańskie, to takie, które nie zawierają jakichkolwiek składników odzwierzęcych.

Zdarzają się oczywiście preparaty, które są jednocześnie wegańskie i organiczne, albo wegańskie i naturalne, ale w przypadku produktów, które „krzyczą”, że są wegańskie, należy uważać. Bardzo często zawierają masę składników chemicznych, dalekich od natury. Co prawda nie pochodzących od zwierząt, ale niekoniecznie dobroczynnych dla skóry, włosów czy paznokci.

Kosmetyki wegańskie i galeniczne Alba1913.

Dobry wybór

Zanim kupisz kosmetyk naturalny, przede wszystkim przeczytaj dokładnie jego skład. Nazwy i certyfikaty nie muszą oznaczać, że produkt jest idealny dla twojej skóry, albo w 100 proc. naturalny.  Większość małych manufaktur kosmetycznych nie może sobie pozwolić na posiadanie certyfikatu, bo albo są one za drogie, albo producenci, od których kupują surowce, nie posiadają certyfikatów na prowadzenie uprawy ekologicznej (pomimo, że taka jest).

Ważniejszy niż certyfikat jest zdrowy rozsądek. Po czym poznać dobry naturalny kosmetyk? Chociażby po liczbie składników aktywnych w stosunku do wypełniaczy. Im wyżej woda jest wymieniona w składzie produktu, tym jest on mniej wartościowy. Kupując produkty polskie, warto przeczytać na stronie internetowej lub sprawdzić na opakowaniu czy zawiera składniki od lokalnych producentów? Nie bez znaczenia jest sprawdzenie czy w INCI znajdują się syntetyczne składniki jak SLS, SLES i inne detergenty, a także emulgatory PEG. Istotne jest też to czy nie zawiera sztucznych barwników lub zapachów (najlepiej jeśli są to naturalne kompozycje olejków eterycznych). Niestety nawet zawartość niemal stuprocentowa naturalnych komponentów nie gwarantuje, że kosmetyk nie uczuli. Olejki i olejki eteryczne mogą podrażniać wrażliwców. 

UDOSTĘPNIJ POST

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest

O CZYM JESZCZE PISZEMY?

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.