Kompleksowe rozwiązanie tkwi w prostocie. Rozmowa z właścicielką marki Krayna.

“Doszukujemy się w prostocie rozwiązania kompleksowego” przyznaje Magda Rosły. Rozmawiamy o marce Krayna współtworzonej przez wyjątkowych ludzi, którym bliskie są idee zero waste i zrównoważonego rozwoju. Proste, przejrzyste i wegańskie składy, opakowania z recyklingu i maksymalne dopasowanie do Twoich potrzeb to tylko niektóre z idei przyświecających marce. Wybierzcie się z nami w podróż do dziewiczego miejsca, które stało się inspiracją dla stworzenie Kayny. Kto wie, może Wasza Krajna jest bliżej niż myślicie?

Jak narodził się pomysł na to, żeby zająć się produkcją kosmetyków?

Pomysł, żeby stworzyć taką markę, narodził się dwa lata temu. Wspólnie z mężem stwierdziliśmy, że chcemy zrobić coś zupełnie odmiennego od naszej codziennej pracy. Sami, jako konsumenci poszukiwaliśmy produktów, które byłyby w 100% wegańskie i był z tym ogromny problem. Na rynku nie było produktów dedykowanych osobom, których filozofia pielęgnacji oparta jest na bardzo prostych rozwiązaniach i surowcach. Zdecydowaliśmy się taką markę stworzyć. Krajna to region, z którego pochodzimy, w którym się wychowywaliśmy, w którym się poznaliśmy. Jest on bardzo bogaty w rośliny — postanowiliśmy, że będą one naszą inspiracją. Chcieliśmy stworzyć markę, dzięki której my, jako osoby bardzo emocjonalnie związane z regionem, będziemy mogli pokazać to dziewicze miejsce, które nie jest zanieczyszczone, nie ma tam żadnych zakładów, nie ma dużej infrastruktury hotelowej — co naszym zdaniem wychodzi mu na dobre. Tak powstała Krayna, w odpowiedzi na nasze poszukiwania.

Jaka idea stoi za Waszą marką?

Zależy nam, by pokazywać, że to, co proste i pospolite, co jest najbliżej nas, jest najlepsze. Naszym zdaniem, jest ogromna zależność między naturą a człowiekiem. Człowiek oczywiście wykorzystuje technologie do odkrywania coraz to nowych obszarów biznesowych, ale ważne, by pamiętać, że nasz kontakt z naturą powinien być zrównoważony. Musimy też przestać korzystać z surowców testowanych na zwierzętach – one powinny żyć razem z nami, a nie być wykorzystywane do produkcji kosmetycznej. Doszukujemy się ogromnego związku między naszą marką a Krajną, ponieważ jest to miejsce, w którym odpoczywamy, do którego zapraszamy na medytację, na wycieczki rowerowe. Historia Krajny jest integralną częścią naszej filozofii biznesowej.

Czy oznacza to, że Wasze kosmetyki są dobre nie tylko dla skóry, ale też dla planety?

Z pewnością tak. Są dobre dla planety, ponieważ cały koncept opracowaliśmy tak, aby surowce, które wykorzystujemy były w 100% pochodzenia roślinnego. Staramy się też zupełnie wyeliminować plastyk. Mamy szklane opakowania, właśnie wyprodukowaliśmy olej, który jest tylko w szkle z zakrętką aluminiową. Używamy kartonów z recyklingu i papieru, który posiada certyfikat PEFC, korzystamy z idei zrównoważonego rozwoju w całym łańcuchu dostaw. Chcemy, żeby każdy element naszej pracy był przemyślany, przy każdym chcemy zadbać o planetę.

Na Instagramie często zachęcacie też do tego, żeby ponownie wykorzystać opakowania po kosmetykach. To odpowiedzialne i zrównoważone podejście. Dlaczego uważacie, że zero waste jest takie istotne w naszych czasach?

Jestem maniaczką segregacji i robienia okresowych porządków. Wiem, że kupujemy za dużo. Nie ma kultury dbania o to, z jakiego źródła pochodzą nasze rzeczy. Dla nas ważna jest współpraca z lokalnymi firmami, które dostarczają nam różne rozwiązania, ale które też same dbają o filozofię zero waste. Zacznijmy sami od siebie, małymi kroczkami. Mamy też dzieci, myślimy o ich przyszłości. Perspektywy dla naszej planety nie są zbyt optymistyczne. My może jeszcze przeżyjemy w dobrych warunkach, ale nasze wnuki mogą mieć z tym ogromne problemy. Myślimy o przyszłości, nie tylko o sobie. Może to zabrzmi trywialnie, ale dla nas ważne jest, w jakich warunkach i na jakiej planecie będą żyły kolejne pokolenia. Dlatego, jeśli możemy coś zrobić — zachęcamy do tego. Mamy coraz więcej klientów ze środowisk wegańskich, ze środowisk, których lifestyle jest oparty na filozofii podobnej do naszej. Prowadzimy też bardzo ciekawy projekt #KraynaPeople. Zapraszamy ludzi, którzy są zwyczajni, ale też i niezwyczajni. Wyróżniają się w swoim fachu, w tym, co robią. Są zdolni pracowici, mają pasję, a ich filozofia życiowa wynika z intensywnej analizy tego, co się dookoła nas dzieje. Przede wszystkim jednak są to ludzie, z którymi mamy dobre flow i bardzo się lubimy. Należą do różnych środowisk. Jest wśród nich sportowiec, muzycy i ludzie związani ze środowiskiem artystycznym. Chcemy pokazać, że poprzez inicjatywę lokalną, można zrobić coś globalnego. Na przykład, w RPA Miss Universe, Melody Zondo, walczy na rzecz ochrony kobiet przed przemocą. Wydawać by się mogło, że to tylko konkurs piękności, oparty na aspektach fizycznych, tymczasem za jego zwyciężczynią stoi ogromna idea i wielka odwaga, której wymaga podjęcie takich działań. Jest z nami też projektantka mody z Bydgoszczy — Olga Jahr. #KraynaPeople poszerza swoje grono ludzi, którzy chcą dojrzewać razem z nami i mają świadomość pielęgnacji naturalnymi metodami. To piękni, fajni ludzie, którzy przeżywają coś ciekawego dzięki temu, czym się zajmują. To wyjątkowy projekt, który obraca się wokół Krayny i naszej filozofii. Zapraszamy te osoby do nas i oddajemy w ręce fotografki Ani Agaciak, która jest byłą olimpijką. Rzuciła zawodowy sport, żeby zająć się fotografią. W następnym roku będziemy robić podcasty i prowadzić rozmowy — w samej Krajnie jest mnóstwo fantastycznych ludzi.

Porozmawiajmy o ofercie Waszych kosmetyków. Jest ona dość wąska, jak na to, do czego przyzwyczaiły nas inne marki kosmetyczne, a jednocześnie bardzo przemyślana. Czy to jeden ze sposób na walczenie z nadmierną konsumpcją?

Tak, dlatego, że wiem, że sama nie mam czasu, a też najczęściej jest to zbędne, aby korzystać z tak wielu preparatów. Spełniamy oczekiwania producentów ze względu na tryb, w jakim żyjemy. Odpowiedzią na problemy, które dotykają naszej cery, jest seria AY1. Celowo nie podzieliliśmy jej na produkty dla cery młodej czy dojrzałej. Dobraliśmy formułę tak, aby krem przeciwzmarszczkowy mógł być też propozycją dla osób młodych, nie tylko dla dojrzałych. To może być troszeczkę dziwne, bo z reguły mówi się, że kremy anti aging są odpowiednie tylko dla cery z oznakami starzenia. Nasze kremy mają lekką formułę, wykorzystujemy w nich chaber i bławatek, więc nie uzyskamy zbyt inwazyjnej poprawy zmarszczek, ale rozjaśnimy cerę, sprawimy, że będzie jędrna. Z kolei AY2 jest dla cery problematycznej, ale też może służyć jako doskonałe, wieczorne nawilżenie dla cery normalnej lub jako maska. AY3 jest idealny dla cery naczynkowej, ale też dla osób z AZS lub problemami tarczycy, z drugiej strony sprawdza się świetnie pod makijaż. Jest też krem dla mężczyzn, który ma nawilżyć twarz po goleniu, a kobiety korzystają z niego jako nieco cięższego, matującego kremu pod makijaż. W przyszłości będziemy mieć też propozycje dla profesjonalistek — typowy under make-up. Do naszej oferty właśnie dodaliśmy olejek malinowo-rozmarynowy, który otwiera rodzinę olejową. To wyjątkowy i uniwersalny produkt o bogatym składzie. Znajdziemy w nim między innymi olej migdałowy, który działa antyoksydacyjnie i wzmacnia włókna kolagenowe oraz olej z nasion winogron, który nawilża zarówno suchą, jak i tłustą skórę, ale nie zapycha porów. Olej z pestek malin zawiera kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6 oraz witaminy A i E. Dodatkowo olejek wzbogacony został o tokoferol, który nawilża, dogłębnie odżywia i spowalnia proces starzenia. Wkrótce pojawi się też olej do mycia twarz i olej pod oczy. Doszukujemy się w prostocie rozwiązania kompleksowego. Uważamy, że ta nadmierna konsumpcja poszła w taką stronę, że marki, spełniając oczekiwania swoich konsumentów, produkują kilkanaście, czasem kilkadziesiąt produktów, ale ile w naszej łazience wyląduje takich, które z nami zostają na dłużej, które są sprawdzone? Krayna to nie jest masowy produkt i prawdopodobnie nigdy nie będzie. Po naszej ekspansji zagranicznej widzimy jednak, że klienci z Japonii, Korei, Wielkiej Brytanii czy Skandynawii widzą ogromny plus w tym, że wszystko jest jasne, proste i przejrzyste. Nie celujemy w rynki masowe, szukamy świadomych klientów, takich, którzy doceniają uniwersalność tej minimalistycznej formy.

W Waszej ofercie znajduje się też konsultacja z kosmetologiem. Czy dzięki temu można dobrać kosmetyki idealnie do swojej cery?

Wszystkie dobrze wiemy, że nie ma nic gorszego, niż kupienie produktu, który kosztuje 169 złotych i rozczarowanie się pod kątem tego, że nie pasuje on do mojej cery. Mogłam kupić nieodpowiedni produkt, bo sugerowałem się opisem, bo w danym dniu tak czułam. Z naszym kosmetologiem można skonsultować się telefonicznie lub na Zoomie. To może okazać się świetną poradą. Klientki czasem dzwonią pod numer podany na stronie i gdy zaczynamy rozmawiać o produktach, często okazuje się, że wybierają coś zupełnie innego, niż to, o czym na początku myślały. Rozmawiamy o tym, jak oczyszczają cerę, jak się ona zachowuje, jakich preparatów używały do tej pory i jak się sprawdzały. No i oczywiście — jaki problem chcą rozwiązać. Dzięki tej konsultacji nasz sklep internetowy zbiera klientów, którzy zadają sobie trud napisania opinii, bo czują, że warto. Poczuli, że zostali poprowadzeni od początku do końca. Jest to też kolejny sposób na walkę z nadmierną konsumpcją — najczęściej nie potrzebujemy kilku kremów, chyba że mamy taką rekomendację od kosmetologa. Dajemy też możliwość uzyskania bezpłatnych próbek w aluminiowych 5 ml buteleczkach, dzięki którym klienci mogą sprawdzić krem, zanim zdecydują się na zakup i w większości po niego wracają. Warto też wspomnieć o tym, jak wyglądają nasze paczki. Mimo że mamy coraz więcej zamówień nie zlecamy pakowania firmom zewnętrznym. Pakujemy je sami, za każdym razem dodajemy coś oryginalnego, piszemy karteczki. To dla nas kolejny element kontaktu z klientem, o który będziemy zabiegać. Chodzi o to, by to było bardziej osobiste — by klienci widzieli, że wkładamy w to całe serce, tak samo, jak w produkcję i komponowanie składów.

Zobacz produkty: https://polishnature.pl/brand/krayna/

UDOSTĘPNIJ POST

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest

O CZYM JESZCZE PISZEMY?

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.